157. błogosławieństwy (daw.) — dziś popr. forma N. lm: błogosławieństwami. [przypis edytorski]
158. Przewodniczenie na sejmie, w senacie i we wszystkich ciałach, surowy nadzór nad postępowaniem wszystkich urzędników, wielka troska o utrzymanie sprawiedliwości i prawności we wszystkich trybunałach (...) dowództwo armią w czasie wojny... — pozostawiając królowi własną, niezależną od senatu sferę działania, przede wszystkim sądownictwo i dowództwo na wojnie, trzyma się Russo zasady wyrażonej w Umowie społecznej III, 7: „Rząd prosty jest sam w sobie najlepszy, dlatego właśnie, że jest prosty. Ale gdy władza wykonawcza nie jest w dostatecznej mierze zależna od władzy prawodawczej, tzn. gdy zachodzą liczniejsze stosunki między księciem a zwierzchnikiem niż między narodem a księciem, trzeba zaradzić tej wadliwej proporcji przez podzielenie rządu; wówczas bowiem wszystkie jego części nie mają mniejszej władzy nad poddanymi, a podział ich sprawia, że wszystkie razem mają mniej siły przeciwko zwierzchnikowi. [przypis redakcyjny]
159. par — honorowy tytuł arystokratyczny w niektórych krajach zachodnioeuropejskich, zwykle wiążący się z prawem zasiadania w izbie wyższej parlamentu; członek Izby Lordów, izby wyższej dwuizbowego parlamentu brytyjskiego. [przypis edytorski]
160. Dopóki jednostki będą miały możność opierać się sile wykonawczej, będą mniemały, że mają do tego prawo; a dopóki będą między sobą prowadziły małe wojny, jakżeż można chcieć, by państwo żyło w spokoju?... — Mably również ostro występuje przeciw prywatnym pocztom zbrojnym możnowładców, uważając je za największe niebezpieczeństwo dla państwa. [przypis redakcyjny]
161. Jest błędem polskiej konstytucji, że nie oddziela dostatecznie ustawodawstwa i administracji i że sejm, sprawując władzę prawodawczą, miesza do tego części administracji — również Mably żąda ścisłego rozgraniczenia kompetencji obu władz. Co do stanowiska Russa wobec zasady podziału władz, por. Wstęp, II. [przypis redakcyjny]
162. Na podstawie prawa naturalnego związków społecznych uznano jednomyślność za konieczną dla utworzenia ciała politycznego i praw zasadniczych, związanych z jego istnieniem — Russo w swych pismach uważa jednomyślność za konieczność tylko przy zawarciu „umowy społecznej”, wszystkie inne prawa winny być uchwalane większością głosów. Ta reguła większości wypływa już z samej umowy społecznej, przez którą każdy przyjmuje na siebie obowiązek kierowania się wolą powszechną, stwierdzoną w drodze uchwały większości (Umowa społeczna IV, 2). Inna rzecz, że faktyczną jednomyślność uważał Russo za rzecz pożądaną. Im większa cnota obywateli, tym bardziej pokrywa się u nich ich wola wewnętrzna z wolą powszechną. Jednomyślność powinna być zatem dążeniem politycznym, ale nie może być zasadą prawną uchwał. [przypis redakcyjny]
163. prawo pierwsze poprawione, piąte, dziewiąte i jedenaste, ustalone na pseudosejmie z 1768 r. — Russo ma na myśli dodany do Traktatu między Rzeczpospolitą Polską i Imperium całej Rosji „Akt osobny drugi, zamykający w sobie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej prawa kardynalne, wieczyście trwałe i odmienione być nigdy niemogące, et materias status, które tylko unanimitate na sejmach wolnych decydowane być powinny”. — Akt ten uchwalony został przez sejm 1767–1768, odbyty pod węzłem konfederacji radomskiej. Prawo pierwsze stanowi, że moc ustawodawcza należy w Polsce do trzech stanów: królewskiego, senatorskiego i rycerskiego; prawo piąte stanowi obieralność królów unanimitate [łac.: jednogłośnie, jednomyślnie; red. WL]; prawo dziewiąte waruje nierozdzielny związek z Koroną Litwy, na podstawie Unii, tudzież innych ziem i prowincji, jedno ciało Rzeczypospolitej składających; prawo jedenaste zastrzega równość i przywileje szlachty. [przypis redakcyjny]
164. ścieśnienie tego prawa [liberum veto] przez sejm z r. 1768 — Sejm 1768 r. wprowadził zasadę większości co do uchwał w przedmiocie materii ekonomicznych, które miały także utrzymywać się w mocy nawet w razie zerwania sejmu. [przypis redakcyjny]
165. tymi wszystkimi, które podciąga się pod pojęcie materii stanu — Sejm 1768 r. podzielił sprawy należące do sejmu na trzy kategorie. Do pierwszej należały prawa kardynalne, ostatecznie sformułowane, które nigdy nie mogły być zmienione i miały trwać wieczyście. Tutaj należałyby (prócz praw w przypisie drugim na str. 52 wymienionych [o pseudosejmie z 1768 r.]), następujące postanowienia: Religia katolicka panująca, król katolik, neminem captivabimus, wyłączne prawo szlachty do piastowania urzędów i posiadania dóbr ziemskich na własność, władza dziedzica nad chłopem, kara śmierci na szlachcica za zabójstwo poddanego, art. de non praestanda oboedientia, liberum veto in materiis status. — Do drugiej zaliczono materie status, którą to nazwą objęto olbrzymi zakres różnych spraw najważniejszej dla państwa wagi, jak np. podnoszenie lub ustanowienie nowych podatków i taryf, pomnożenie wojska, zwołanie pospolitego ruszenia, wypowiedzenie wojny i zawarcie pokoju, traktaty polityczne i handlowe, zakreślanie kompetencji i kreowanie nowych urzędów, porządek sejmowania i sejmikowania, nawet nobilitacje i indygenaty. W materiach status utrzymano liberum veto w pełni, tak że nie tylko wymagały jednomyślności, ale wszystkie uchwały w ich przedmiocie powzięte upadały w razie zerwania sejmu. Trzecią wreszcie kategorię stanowiły materie jurydyczne i ekonomiczne, do których uchwalania wystarczała większość głosów. [przypis redakcyjny]
166. Na przykład przy ustawach można wymagać przynajmniej 3/4 ilości głosów, przy materiach stanu 2/3, zwykłej większości tylko przy wyborach i innych chwilowych sprawach bieżących — por. w Umowie społecznej IV, 2: „O głosowaniu”. Co do kwestii, jaka większość powinna stanowić o uchwale, pisze: „Różnica jednego głosu łamie równość głosów, jeden sprzeciwiający się łamie jednomyślność; ale — pomiędzy jednomyślnością a równością — głosy przy nierówności mogą się różnie dzielić, a według tych różnic można ustalić wymaganą liczbę głosów, stosownie do stanu i potrzeb ciała politycznego. Dwie zasady ogólne mogą służyć przy normowaniu tych ustosunkowań: jedna, że im obrady są ważniejsze i poważniejsze, tym bardziej zdanie zwyciężające powinno zbliżać się do jednomyślności; druga, że im większego pośpiechu wymaga sprawa będąca w toku, tym bardziej należy zmniejszyć różnicę przepisaną przy podzieleniu się zdań: przy obradach, które trzeba natychmiast zakończyć, większość jednego głosu powinna wystarczyć. Pierwsza z tych zasad zdaje się lepiej nadawać dla praw, druga zaś dla spraw. Jakkolwiekby było, na kombinacji tych dwóch zasad opierają się najlepsze ustosunkowania, jakie można wprowadzić przy zapadaniu uchwał większością głosów”. Ponadto w ks. IV, rozdz. 4 podnosi Russo zasadę jawności głosowania. [przypis redakcyjny]