167. będęż (daw.) — konstrukcja z partykułą -że skróconą do -ż; znaczenie: czy będę, czyż będę. [przypis edytorski]
168. Będęż śmiał mówić tutaj o konfederacjach, a nie podzielić przekonań uczonych — Mably występuje przeciwko konfederacjom. „Konfederacje — wywodzi — przynosiły korzyść Polakom tylko dlatego, ponieważ mieli rząd potworny; są złem, służącym do złagodzenia innego zła. Ileż to razy bylibyście utracili wolność, gdyby wam nie było wolno podnosić rokoszów w jej obronie i zachowywać jej z bronią w ręku. Ale bardzo to źle, jeżeli potrzebuje się aż takiego środka przeciw władzy arbitralnej, i Polska nie będzie szczęśliwa, dopóki rozumne prawa nie nauczą jej obchodzić się bez niego. Konfederacje schlebiają przyjemnie waszym magnatom; przedstawiają jakowaś ideę zwierzchnictwa, podobającą się ich pysze, a wiem, że pycha możnych nie słucha rozumu. Rozsądek wasz więc przepisuje wam milczenie w tym względzie. Zresztą wasza drobna szlachta, może nie nazbyt w polityce wprawna, z pewnością uważałaby za rzecz dziwną a nawet śmieszną, gdyby konfederaci barscy, którzy ocalili Rzeczpospolitą, chcieli w drodze wyraźnego prawa zabronić zwyczaju konfederacji. Powinniście się zadowolić ustaleniem zasad rządu dostatecznie mądrych, tak, żeby nie odczuwano nadal konieczności zawiązywania spisków i chwytania za broń, by śpieszyć na pomoc ojczyźnie”. W dalszym ciągu wiąże konfederacje ściśle z losem liberum veto i twierdzi, że z chwilą zniesienia tego ostatniego konfederacje staną się niepotrzebne. [przypis redakcyjny]
169. Konfederacja jest w Polsce tym, czym była w Rzymie dyktatura — por. Wstęp. [przypis redakcyjny]
170. jakby cała ich korzyść polegała na tej większości — konfederacje decydowały większością głosów. Za Stanisława Augusta sejmy zwoływane podczas konfederacji uznawały się za związane jej węzłem, a nawet same, choć nie było konfederacji generalnej, wiązały się w konfederację, właśnie by umożliwić powzięcie uchwał większością, oraz zapobiec zerwaniu sejmu. [przypis redakcyjny]
171. Hydra (mit. gr.) — potwór z wieloma głowami, odrastającymi po ścięciu, zabity przez Heraklesa; przen. jako rzecz. pospolity: trudne do zwalczenia zło, wciąż się odradzające. [przypis edytorski]
172. pretura — urząd pretora; pretor: wyższy urzędnik w starożytnym Rzymie, sprawujący władzę sądową i zastępujący konsula pod jego nieobecność; sprawowanie poprzednio pretury było warunkiem koniecznym do ubiegania się o urząd konsula. [przypis edytorski]
173. Justynian I Wielki (483–565) — cesarz bizantyński (od 527); za jego czasów Cesarstwo Bizantyńskie osiągnęło największą świetność; odzyskał utraconą zachodnią część historycznego Imperium Rzymskiego, usystematyzował i unowocześnił prawo rzymskie (Kodeks Justyniana), aktywnie zwalczał pozostałości religii pogańskich. [przypis edytorski]
174. Są oni [adwokaci] kandydatami do Rady — w Genewie władza ustawodawcza należała do Rady Powszechnej, w skład której wchodzili wszyscy pełnoletni obywatele i mieszczanie. Rada Powszechna nie miała jednak prawa inicjatywy ustawodawczej. Rząd Genewy stanowiły następujące ciała: 1) Czterech syndyków, wybieranych przez Radę Powszechną corocznie spośród członków Rady Dwudziestu Pięciu, sprawowało władzę administracyjną. 2) Rada Dwudziestu Pięciu (Mała), z członków dożywotnich, wybieranych przez Wielką Radę, sprawowała właściwą władzę rządową i sądziła w ostatniej instancji. 3) Wielka Rada, z 250 członków wybieranych przez Małą Radę, miała prawo stawiać Małej Radzie wnioski tyczące spraw, które uzna za pożyteczne dla państwa, aprobowała sprawy, które miały być poddane pod uchwałę Rady Powszechnej, sądziła sprawy cywilne w drugiej instancji, wykonywała prawo łaski, itd. [przypis redakcyjny]
175. Co się tyczy cenzusu, ustalającego ilość ziemi, jaką szlachcic musiałby posiadać, by być dopuszczonym do sejmików, to widząc w tym i złe, i dobre strony, a nie znając kraju na tyle, bym mógł porównać skutki, nie mogę kwestii tej stanowczo rozstrzygnąć — ostrożne postawienie tej sprawy wynikło prawdopodobnie stąd, że Wielhorski był stanowczym zwolennikiem cenzusu majątkowego. Mably żądał przyznania biernego prawa wyborczego szlachcicom 30-letnim, właścicielom ziemskim, niepozostającym na służbie u drugiego szlachcica, ani domowej, ani w charakterze zarządcy dóbr. Nie pozbawia jednak szlachty nieposesjonatów czynnego prawa wyborczego. [przypis redakcyjny]
176. kiedy ta sprężyna raz się zużyje, państwo jest zgubione bez ratunku — w autografie następuje dość szeroki odstęp. [przypis redakcyjny]