Czy pisałam panu, że zostałam przyjęta na członka Dramatycznego Klubu Seniorek? Organizacja wielce recherchée249. Na tysiąc studentek należy do niej tylko siedemdziesiąt pięć w charakterze rzeczywistych członkiń. Jak panu się wydaje: czy ja, jako ideowa socjalistka, mam prawo należeć do tej organizacji?
Niech pan zgadnie, czym zajmuję się teraz z dziedziny socjologii? Piszę (figurez-vous!)250 referat o opiece nad opuszczonymi dziećmi. Profesor zmieszał kartki z tematami i rozdał je na los szczęścia, przy czym ta właśnie przypadła mnie. C’est drôle ça, n’est-ce pas?251
Aha, dzwonek obiadowy. Wrzucę ten list do skrzynki, przechodząc.
Pańska
A.
*
4 czerwca
Drogi Ojczulku!
Bardzo gorący czas — zakończenie roku szkolnego za dziesięć dni; egzaminy — jutro; moc roboty z powtarzaniem kursu, z pakowaniem się, a świat taki piękny, że po prostu boli konieczność zamykania się w murach.
Ale jakoś to będzie — nadchodzą przecież wakacje. Julia wyjeżdża tego lata za granicę — po raz czwarty. Tak, nie ma co, Ojczulku, dary nieba nie są rozdzielone równomiernie. Sallie, jak zwykle, spędzi lato w Adirondack. A jak pan myśli, dokąd ja jadę?