Wakacje Bożego Narodzenia rozpoczynają się w przyszłym tygodniu i kufry już poznoszone. Korytarze tak są nimi zatłoczone, że trudno się przecisnąć. Wszyscy aż kipią z podniecenia, co odbija się bardzo ujemnie na nauce. Spędzę świetnie czas wakacyjny: mam tutaj koleżankę spośród nowicjuszek, która, jako że mieszka w Teksasie, nie jedzie do domu na wakacje; planujemy długie spacery i — o ile będzie lód — naukę ślizgania się na łyżwach. Prócz tego mam jeszcze przed sobą całą bibliotekę do przeczytania i trzy wolne tygodnie do poświęcenia na to.
Żegnam pana, Ojczulku, mam nadzieję, że czujesz się tak samo szczęśliwy jak
Twoja na wieki
Aga
PS Niech pan nie zapomni odpowiedzieć na moje pytanie. Jeśli pan nie chce tracić czasu na pisanie, może pan kazać swojemu sekretarzowi zatelegrafować. Niech zatelegrafuje:
Pan Smith jest zupełnie łysy
albo
Pan Smith nie jest łysy
albo
Pan Smith jest siwy.