Żegnam pana teraz, aby zapakować kufer i zapełnić trzy skrzynie czajnikami, talerzami, poduszkami i książkami.

Pańska na zawsze

Aga

PS Załączam treść pytań egzaminacyjnych z filozofii, na jakie musiałam odpowiedzieć. Jak się panu wydaje, mógłby pan zdać taki egzamin?

*

Folwark „Wierzbinki”

Sobota, wieczorem

Najdroższy Ojczulku-Tatuńciu-Pajączku!

Dopiero co przyjechałam, nie wypakowałam jeszcze rzeczy, nie chcę jednak zwlekać ani chwili z powiedzeniem ci, jak bardzo ubóstwiam wieś. Wierzbinki są rajskim zakątkiem. Dom jest czworoboczny, stary, stoi już sto lat albo coś około tego. Ma z boku werandę i śliczny, słodki ganeczek od frontu. Dokoła pełno klonów, a po obu stronach drogi stoją dwoma szeregami sosny. Dom położony jest na szczycie pagórka, dzięki czemu mamy z okien rozległy widok na zielone łąki aż do szczytu następnego pagórka.

Cały stan Connecticut przedstawia rzędy linii falistych, a nasze Wierzbinki usadowiły się na grzbiecie jednej z takich fal. Stodoły stały dawniej z drugiej strony gościńca i w ten sposób tarasowały widok; na szczęście dobroczynny piorun spadł z nieba i spalił je doszczętnie.