— Mam tyle lat, ile mam. Ważne jest to, że mama pana zaprasza.
— A jak się nazywasz?
— A czy to ważne?
— Dla mnie ważne.
— A więc nazywam się Mendel.
— A ta dziewczyna w kuchni, to twoja siostra?
— Tak, moja siostra. Od jednego ojca.
— A twoja matka nie jest jej matką?
— Nie. Jest dla niej ciotką.
— Czy masz jeszcze inne siostry?