— Wiem, w Księdze Genesis jest to opisane.

— A mój ojciec mówi, że nikt nie wie. To, co jest napisane w Księdze Genesis jest czystą bajką.

— Bajką?

— Tak, bajką. Mój ojciec mówi, że to ładna bajka, ale z prawdą ma niewiele wspólnego.

— A ty wierzysz w to, co twój ojciec mówi?

— Mój ojciec zna cały Pięcioksiąg razem z Rashi. Zna cały Tanach, a nawet Gemarę i Toseftę. Mówi, że to wszystko napisali ludzie.

— A ty, co mówisz?

— Nie wiem. Mój ojciec uczy mnie Tanachu. On twierdzi, że Żyd powinien wszystko znać. Nie muszę w to wierzyć, ale znać muszę.

— A tefilin będziesz kładł?

— Nie wiem, ale ojciec uczy mnie i zapoznaje ze wszystkimi przepisami prawa.