Tak czy owak, zdawałem sobie sprawę, że Ozer umie znacznie więcej ode mnie. Ale dlaczego zadaje mi takie dziwne pytania? Czyżby nikogo się nie bał?

— Dobrze — powiedziałem — jeśli twój tato jest takim mędrcem, to niech mi powie, kto stworzył świat?

— Nikt — odpowiada Ozer. — Sam się stworzył.

— Co to znaczy sam? Jak rzecz powstaje sama z siebie?

— A widzisz.

— Nic nie widzę.

— A jeśli ci powiem — złości się Ozer — to już będziesz wiedział?

— Jasne, że będę wiedział.

— A więc zgoda. Natura stworzyła świat.

— Natura? Co to jest: natura?