— Gniewasz się?
— Piłeś?
— Na dole, w barze. Do czwartej, może nawet dłużej.
— A potem?
— Nie chciałem cię budzić, zresztą byłem pijany.
— Masz sińce pod oczami.
— Z niewyspania.
— Kłamiesz.
— Z nikim, darling, nie spałem. Ale przyznaję, dużo kobiet, a także mężczyzn miało na mnie ochotę. Twój Aimo cieszył się wielkim powodzeniem.
— Nie lubię, jak mówisz o sobie w ten sposób.