— KaKa?

— Rzekłem, że głupie, nie?

— Nie rozumiem dowcipu.

— Teatr Konrada Kellera. KaKa.

— Ach tak!

— Beznadziejnie płaskie.

— Powiedzmy! KaKa!

— Wuj się na mnie nie gniewa?

— Przeciwnie, jestem ci wdzięczny.

— To zdrowie wuja!