— Jak to wyjeżdża?

— Wyjeżdża. Mam ci tłumaczyć, co to znaczy?

Antek po chwili:

— A Opera?

— Zrezygnował.

Antek dłuższą chwilę siedzi bez ruchu. Potem pyta:

— A ty?

— Co ja?

— Też chcesz wyjechać?

— Nie wiem, Ancik, nic nie wiem, to wszystko jest takie okro­pne — — — —