— Twoje zdrowie, mamo, bardzo ładnie wyglądasz.

— Naprawdę?

— Z pewnością zbierasz same komplementa?

— Przesadzasz, jak zawsze.

— Trudno, mamo, to mój zawód. Ale wracam do mego pytania. Dlaczego ty właściwie porzuciłaś scenę?

— Nie rozumiem — odpowie — jaką scenę?

— Teatr. Dlaczego przestałaś grać?

— Ach, to! No, wiesz, zabawne pytanie.

— Po raz pierwszy ci je zadaję, nigdy nie pytałem.

— Chciałbyś, żeby matka znakomitego pisarza była starą, eme­rytowaną aktorzycą?