Ptakom języczki drapie

I nowe krople dzwonią.

Do młodzieńca z obrazu Maasa5

Młodzieńcze, próżno wzrok swój ukrywasz przed nami,

Oczy coraz smutniejsze zachodzą ci łzami,

Na smukłą, młodą postać zapatrzony czule,

Jak winem się upiłeś szlachetnym swym bólem.

W południe, spowinięte6 gorącym muślinem,

Na twarzy ukochanej śledząc żyłki sine,

Możeś w oczy jej patrząc, jak w dwa nieba, przeczuł,