Że wyprowadzi z zaklętych stolic

Na drogi dobrze znanych okolic.

Tam mi doręczy zielę nad zioła,

Przed którym nic się oprzeć nie zdoła...

Daremniem czekał... W kredowe koła

Wdarł się sen wielki, sen mnie pokonał.

I śniło mi się, że gdy grom zamilkł,

Przyszli mnie szukać, idąc śladami,

Że wracam wreszcie godzić się z wami,

Odnaleziony między słowami...