Słowa z serca i kłosy z ziemi,

Jednakowo Bogu są miłe.

— Więc kiedyż na świecie Bóg da mi

Przymierze ręki ze słowem?

— Kiedy słowo dotkniesz rękami.

— Czekałem od Ciebie pokoju.

— A jam cię napełnił szczękiem.

— Myślałem, że Twoje objęcia

Są jak mięta wonne i miękkie.

— A trawy zadały cięcia.