Nad spluwaczkami medytują.
I schną powoli, ludzkie drzewa —
deszcze w nich szemrze, śwista, śpiewa,
Jeszcze są w stanie — o, ciekawi! —
Oglądać, jak ich kornik trawi.
Kantyczka2 moribundów3
Od czarnej rozpaczy,
Ustrzeż, wybaw nas.
Płuca nasze czas.
Nad spluwaczkami medytują.
I schną powoli, ludzkie drzewa —
deszcze w nich szemrze, śwista, śpiewa,
Jeszcze są w stanie — o, ciekawi! —
Oglądać, jak ich kornik trawi.
Od czarnej rozpaczy,
Ustrzeż, wybaw nas.
Płuca nasze czas.