Podpatrzeć chciałbyś, pooglądać...

Zniesie mostek, poniesie — w dół ruszyły kry!

Bełkocą wody, w słońcu się jarzą.

Kładkę trzeba ratować — czas najwyższy! A ty?

Tobie krokusy w ogródku się marzą.

O czułej nocy

Pamięci Jana Kochanowskiego

Błogosławione pieśni kalinowe,

Błogosławione kalinowe dzieło —

Może ptakiem, może drzewem albo miłosnym słowem,