Widzisz, jak się krzewy

gną wawrzynowe? Rozkoszne powiewy

przeszły przez senną ciemnych krzów gęstwinę...

Nie! To krok jakiś! Słyszysz, jak się skrada

cicho, cichutko...

HAGNE

To Noc idzie blada...

PSYCHE

Noc bez szelestu płynie — czarna po dniu wdowa...

Czy słyszysz? — skrzydeł jakichś wielkich wianie —