gorsza niż wprzódy, serce mi rozdziera!...
Oto błagalną dłoń podnoszę do was,
o, dobrzy, święci, potężni bogowie:
dajcie mi pomoc, nieszczęśliwej wdowie —
w szacie weselnej!
BLAKS
do siebie:
Gotowa znowu jakiego boga wywołać, a ja mam już dosyć tego! — Królewno!
PSYCHE
Precz idź! Precz ode mnie!