lecz nie zbrodnicze, ale bardzo nieszczęśliwe...

O, kiedyż łza miłości w ciemne piekło spadnie,

kiedyż zbawi jęczące potępieńce na dnie?

Straszne piekło! A przecież zeszłam głębiej jeszcze

i widziałam rozpaczy najczarniejszej dreszcze!

Widziałam syny z głodu zjadające ciało

matki, które ich na świat z miłości wydało;

zobaczyłam dojrzałe kobiety niepłodne,

całe życie spragnione, pieszczot dzieci głodne;

zobaczyłam na pustych ostrowach dziewice,