podobna i pamiętna jest długo — zniszczeniem; tę kobietę się kocha

przeto, że jest cieniem — i szeptem mówią o niej ci, którzy ją znali.

„Odblask grozy wieczyście skronie jej otacza

i w objęciu jej słodkiem aż do zapomnienia

zbrodnia drzemie, że — zda się, słychać uderzenia

kolby na bruk rzucanej rękami siepacza.

„Jednak pod dumną wzgardą, co ją opancerza

żałobą, z której duszy mur więzienny czyni;

śpi, jak lilja zamknięta w hebanowej skrzyni —

czystość jeszcze dziewicza dotychczas i świeża... ”