zgraja noże błyszczące w nagie ciała wkłada,

dziewic łona otwiera, starcom czaszki łupie,

serca, mózgi bezczelnie na zewnątrz dobywa.

Uczuć, myśli siedliska dziś w bezładnej kupie

gnijąc leżą na ziemi i pył je okrywa.

Ciała w grobach złożone, spokojne i blade,

urok śmierci otacza; pełne majestatu

zakrywają przed widzem śmiertelną szkaradę,

budząc cześć i zadumę, wierzyć każą światu,

że za grobem jest jakaś tajemna kraina;