Więc w tę stronę ślę mój wzrok,

a tu góry, lasy płyną!

Ziemię, niebo chłonie mrok —

widzę tylko ją! Jedyną!

I na próżno w bezmiar lśnień

oczy moje wpijam rysie —

nie wiem, czy to noc, czy dzień,

czy to jawa, czy sen śni się.

Gwiazd zawieja! Tęcze! Skry!

Blaski się na wieże tłoczą —