usiadł obok Heleny

Więc społem nas krajobraz ten zachwyca,

ostaw za sobą, miła, przeszłość wszelką;

praojca bogów miałaś za rodzica,

złotego wieku cna obywatelko.

Nie dla cię murów cień i baszt strzelistych!

Jeszcze młodzieńczy cudów świat otwarty —

i tam nasz przebyt, wśród łanów kwiecistych,

w wonnej Arkadii przy granicach Sparty.

Tobie znaczono w rajskim mieszkać czarze,