Na proscenium Forkiada prostuje się, olbrzymieje, zstępuje z koturnów, zdejmuje maskę i zasłoną, poznajemy Mefistofelesa, jeśli potrzeba, z całą gotowością wypowie objaśniający epilog.

AKT CZWARTY

WIERCHY

Faust, Mefistofeles, Trzej Harnasie769: Powicher, Łapcap, Krzepkodzierż, Zębate, zastygłe turnie, nadpływa chmura, przybija do brzegów turni, zatrzymuje się przed występem skalnym, rozdziela się.

FAUST

zstępuje z chmury

Z łodzi-chmury płynącej przez szklane przestworza,

ponad dni przelot szybki, nad lądy i morza —

wstępuję na wiszary770 strzeliste, promienne!

Samotność u stóp moich! Przepaście bezdenne!