Rynsztunek, oniemiały w muzealnym grobie,

ożył na świeżym wietrze i stężył się w sobie;

chrzęści, rzęzi, charkocze, podzwania jak żywy;

dźwięk przedziwny, cudaczny, straszliwie fałszywy.

MEFISTOFELES

Świetnie! Już na nic prośby, groźby —

drży ziemia od rycerskiej kośby,

jak to za dawnych, dobrych lat;

ożyła świetna zbroic krasa,

tamci do lasa, ci do sasa —