— bezwstydny zatraceniec —

z śmiechem podarki przyjmowała —

no, i na kołku zawisł wieniec224. —

MAŁGORZATA

Biedna dziewczyna!

HALSZKA

Co? żałować?

Nie! — to my musimy pracować?

Nas matka nie wypuszcza z domu

— siedź jedna z drugą przy kądzieli!