aż się w oczach mży i troi.

Czy stoimy, czy idziemy?

wszystko w ruchu, w wirze, w splocie —

nic nie wiemy, nic nie wiemy —

drzewa, skały, świateł krocie —

jakieś duchy na przelocie —

noc się mnoży, tysięcznieje —

dziwa! czarnoksięskie dzieje!

MEFISTOFELES

Chwyć się mocno mego płaszcza,