skała twarda, duża, śliska —

i spójrz teraz! spoza chaszcza

mamonowy skarb rozbłyska.

FAUST

Jakże przedziwnie mroczne dale

rozkwieca odblask złotych zórz,

światło przez lasy i przez hale

przerzuca się od wzgórz do wzgórz:

wpada w przepaście uroczyste,

budzi uśpione, głuche dna,