POETA

O, nie mów! Nie wspominajże mi tłumu,

przed którym duch ucieka jak najdalej;

nie chcę jaskrawizn, stłoczonego szumu,

co w topiel ciągnie na kształt chytrej fali.

Raczej mnie prowadź, kędy cichość nieba

jak modry bławat3 zakwita radością,

gdzie prócz łask bożych niczego nie trzeba

sercu, co żyje przyjaźnią, miłością.

Ach! wszystkie głębie, wszystkie uczuć cuda,