Opowiem; — było to w tych czasach,

gdy bracia ją z zbójeckich rąk

odbili; alić w wielkich lasach

zbóje ich otoczyli w krąg

powtórnie; no cóż było robić?

teraz do ucieczki się sposobić —

więc uciekamy, bracia, ja

i ona; wtedy na mym grzbiecie

niosłem to urodziwe dziecię;

nad bagnem nas dognała mgła,