glob się tam i sam kołysze!

Niebo łuną się oblekło,

przestwór przemawia niemy!

Choćby wychynęło piekło —

my stąd nigdzie nie pójdziemy!

Góra z ziemi rośnie łoża!

Ach, to on, ten siwiec stary,

co swoimi wyniósł bary

wyspę Delos z głębi morza,

jako pewny schron dla dziewy584.