Pręży ręce, grzbiet prostuje,

w oczach czają się złe gniewy,

ziemię rwie i darnie pruje,

piachy, żwiry, gruzy, glinę

wznosi! — Kopiec w górę rośnie!

Jakże całą nam dolinę

zaprzepaścił przeżałośnie;

dźwiga olbrzym zwał kamieni,

— kariatyda585 niezniżona —

wynurza się z mroków, z cieni —