Co dzień tam się uwija zabiegły majster z czeladzią.

Ale przyjdzie ten dzień, że trumnę tobie sporządzą

I przyniosą w twe progi ów dom z deszczułek spojony,

Co zarówno przyjmuje cierpliwych i niecierpliwych. —

Na te słowa ojcowskie ujrzałem już w duchu, jak ludzie

Czarną mi trumnę gotują, i odtąd czekałem cierpliwie».

Na to odparł łagodnie ksiądz pleban:

«Śmierć nie przeraża

Mędrca ni cnotliwego. Pierwszego zwraca ku życiu

I naucza go działać; drugiego krzepi nadzieją