A dotrzyma wam córka, co sługa wierna przyrzekła».
I uściskał ją ojciec serdecznie, łzy ukrywając,
Utuliła ją matka, i obie niewiasty płakały.
Ale zacny ksiądz pleban uchwycił naprzód dłoń ojca,
I pamiątkę dnia ślubu, obrączkę, z palca mu ściągnął
(Nie tak łatwo to poszło, bo palec był pulchny i gruby);
Potem od matki wziął drugą i wnet zaręczył kochanków,
Mówiąc:
«Niech złote obrączki raz jeszcze związek skojarzą,
Równie trwały jak tamten. Młodzieniec kocha dziewicę,