Wszystko smutne i puste: mnie, matko, brak towarzyszki».

Aż odpowie mu na to rozsądna matka w te słowa:

«Synu, pewnie goręcej nie pragniesz kochanki i żony,

Jako pragną synowej rodzice Twoi. Toć zawsze

Do zalotów godziwych obojeśmy cię nakłaniali,

Lecz od dawna to wiem i dziś mnie serce ostrzega,

że swatanie daremne, jeżeli w chwili właściwej

Przed młodzianem nie stanie dziewica dlań przeznaczona.

Otóż, synu, poznaję, żeś wybór stanowczy uczynił:

Więc nie ukrywaj przede mną, co matki przeczuciem odgadłam: