A potrzeba nam też pomocy naszych przyjaciół.
Tam w tej chwili zebranych, szczególniej księdza plebana».
Tak prawiła wymownie, i sama powstając z kamienia,
Pociągnęła za sobą i syna. W milczeniu oboje
Z wolna ścieżką schodzili, o ważnym swym myśląc zamiarze.
V. Polyhymnia68
Obywatel świata69
Ale trzej przyjaciele siedzieli jeszcze pospołu70,
Przy duchownym aptekarz, a z nimi gospodarz uprzejmy,
I rozmowa się żwawo ta sama jeszcze toczyła.