Ale po co odwlekać? Założę konie i zaraz

Zacnych naszych przyjaciół na trop sprowadzę dziewicy;

Tam niech sami się rządzą rozważną myślą i czynem,

Ja zaś, ojcze, przysięgam, że poddam się ich wyrokowi

I nie zobaczę kochanki, dopóki moją nie będzie».

Rzeki i wyszedł, a starsi radzili jeszcze statecznie

To i owo, wszechstronnie i mądrze rzecz roztrząsając.

Herman pobiegł do stajni, gdzie para dzielnych gniadoszów76

Stała, jedząc spokojnie ze żłobu owies i siano.

Śpiesznie konie okiełznał i przewlókł przez sprzączki srebrzone