I nie pójdą na wiatr zbawienne słowa rozwagi. —

Wyście, ojcze, zapewne sołtysem czy sędzią gromady,

Że kojący wasz głos od razu pojednał zwaśnionych;

Jako Jozue88 niegdyś lub Mojżesz lud Izraela

Przez pustynię prowadził, tak wy wiedzcie te tłumy».

Na to sędzia w te słowa z powagą się ozwał: «Zaprawdę,

Chwile, w których żyjemy, ciekawe są i pamiętne:

Dzień dziś starczy za lata, tak wszystko się skupia nawalnie.

Dobrzeście nas porównali do Żydów, boć i nam przecie

Pan Swój wyrok karzący objawił w płomieniach i gromach».