Dobył noża wielkiego i chciał go przebić na wylot;

Ale że się nie ruszał, położył go tylko na furę

I pojechał, szczęśliwy, że znalazł futro tak piękne.

Wuj tymczasem nieznacznie wyciągał rybki i zrzucał,

A wilczysko, nadszedłszy cichaczem, zjadało je chciwie.

Gdy wujowi się jazda sprzykrzyła, zeskoczył na ziemię,

By posilić się także zdobyczą; lecz Srogosz mu tylko

Same ości zostawił i nimi częstował spólnika16. —

Inne jeszcze zdarzenie, a również, przysięgam, prawdziwe.

Reineke wiedział, że gdzieś u chłopa wisi wieprz karmny17,