To z mylnego jedynie na całą tę sprawę poglądu.

Racz mię zatem wysłuchać. Wszak zawsze radziłem ci dobrze,

Wiernie przy boku twym stając, gdy inni od ciebie stronili,

Czyliż sądzisz, że byłbym tak śmiało się stawił u dworu,

Gdybym winnym się czuł tych przestępstw i wielkich, i drobnych?

Nie, pozostałbym raczej u siebie, w swej twierdzy warownej,

Zamiast skwapliwie, bez zwłoki, posłusznym być twemu wezwaniu.

Alem przybył i żądam, by wszelkie pokątne obmowy

Powtórzono mi w oczy, otwarcie, jak czynić się godzi.

Naprzód więc co do wiewiórki opowiem w krótkości rzecz całą.