Gdy przedniejsze im miejsce w swej radzie przeznaczyć raczyłeś,
A co powie lis biedny, za podstęp i kłamstwo uchodzi.
Panie! dotknięty potwarzą tak ciężką, ustąpić nie mogę.
Muszę iść dalej na przebój. Jeżeli więc który z mych wrogów
Pragnie ponowić swą skargę, niech świadków postawi naocznych,
Niech majątkiem i głową poręczy za prawdę słów swoich;
Ja uczynię to samo. Niech Bóg nas i prawo rozsądzi.”
— Jako żywo, rzekł król, toć biegu prawa nie myślę
W niczym zgoła tamować, tak zawsze czyniłem i czynię.
Wprawdzie mocnoś160 podejrzan o śmierć zacnego Dobrutki,