Trzeba użyć wybiegu. Więc rzekłem: „Kuzynko kochana,
Śliczne macie dzieciaczki, a wszystkie podobne do matki.
Niechże się zdrowo chowają, ku waszej i świata pociesze.
Zwinne to, miłe, pieszczone. Zaprawdę, cześć wam i chwała,
Że potomki175 takimi szlachetny ród nasz mnożycie.”
Takem mówił, choć w duszy myślałem zupełnie inaczej;
Alem ją ujął pochlebstwem i rada też przyznać się chciała
Do rzekomych krwi związków. Więc grzecznie ozwała się do mnie:
„Witam was, wuju czcigodny! O jakże wdzięczną wam jestem,
Żeście odwiedzić mnie przyszli! Toć męża tak wielkiej zasługi