Biorąc wszystkich na świadki178, i króla, i zacnych tych mężów,
Że pokonać cię chcę w uczciwej przed nimi rozprawie.
Lis pomyślał: Co będzie, to będzie! Gra idzie o życie;
On jest duży, ja mały, to prawda, lecz z takim niezdarą
Jeszcze sobie dam radę, boć jestem i krzepki i zwinny.
Więc przemówił do wilka: — Słuchajcie: choć mniej jestem silny,
Staję z wami do boju! Od dawna już tego pragnąłem.
Niech nas niebo rozsądzi! Ot, jest rękawica i moja.
Tedy lew się odezwie: — Potrzeba, by strony obydwie
Zakładników nam dały, że jutro do walki się stawią.