Zoczył45 niedźwiedzia w sitowiu i rzekł do siebie z niechęcią:

Stchórzył podłe chłopisko, nie umiał z gratki korzystać,

Chociaż niezwykły mu łup bez trudu wpadał sam w ręce.

Lecz spojrzawszy na Mysia, gdy dostrzegł, w jak smutnym jest stanie:

— Wujaszeczku! zawołał, nareszcie was tu odnajduję!

Czyście nie zapomnieli u chłopa bartnika odzieży?

Gotówem46 donieść mu zaraz o miejscu waszego pobytu.

Jakże miód wam smakował i czyście nie zjedli za wiele?

Ale przebóg, co widzę! w jak dziwnym was stroju spotykam!

Co to znaczy, wujaszku, ten kołpak czerwony na głowie?