Rozprawiając szeroko i twierdząc, że z prawa należy

Śmiercią ukarać winnego. Wtem Kosmacz-borsuk się ozwał:

— Wielu widzę ja tutaj dostojnych mężów, co słusznie

Żywią w sercu urazę głęboką do wuja mojego;

Ale wszak prawo stanowi, iż pozwy trzykrotnie należy

Oskarżonym doręczać. Więc wnoszę, żeby go wezwać

Raz ostatni, a jeśli nie stanie65, to skazać zaocznie.

— Wątpię, rzecze mu król, by znalazł się jeszcze ktoś taki,

Coby narazić się chciał na stratę oka lub uszu.

Miłe jest zdrowie każdemu, a z Reinekem trudna rozprawa.