Choćbyś na śmierć mię75 skazał, pod miecz oddam głowę z pokorą,

Bo twej władzy potężnej wszelakie zwierzę ulega;

Masz i prawo, i siłę, więc któż ci się oprze z nas słabych?

Wtedy rozwarły się tłumy i wyszedł naprzód wilk-Srogosz,

Za nim kot-Miluś i Myś, a dalej zajączek-Dobrutko,

Piesek-Wiernuś, i osieł76, i chart, i kozieł77, i baran,

Koń i buhaj, wiewiórka, łasica i inne pomniejsze.

Potem lasów i pól mieszkańce78: jeleń i sarna,

Dzik, i małpa, i bóbr, i bocian, i żuraw, i czapla.

W końcu na Piejca głos zleciały się jeszcze ptaszęta: