Kaczka i gęś, i gołąb, i nawet pieśniarz-skowronek.
Któż wyliczyć by zdołał tę mnogość stworzeń wszelakich?
A gdy razem stanęli przed królem, poczęła się wrzawa
Skarg i głosów zmieszanych. Zaprawdę, nigdy od wieków
Tylu naraz zażaleń nie było przed sądem królewskim.
Reineke miny nie tracił i mową wytworną a płynną
Umiał tak zręcznie tłumaczyć uczynki i swoje, i cudze,
Że z pozoru on sam miał jeszcze prawo się skarżyć.
Ale tylu poważnych i zacnych mężów świadczyło
Przeciw lisowi, że mądre wybiegi nie zdały się na nic.