Stawić się miało niebawem; a dalej z Turyngii całej

Wszystkie koty, borsuki, niedźwiedzi także dwie kopy90.

Ale Bóg mi dopomógł, żem zdołał zniweczyć ich plany.

Gdy skończyli naradę, mój stary pobiegł do lasu,

By naznosić pieniędzy na pierwsze potrzeby rokoszu.

Jamę znalazł w zaroślach, lecz wewnątrz ani szeląga.

Próżno kopał i grzebał, aż wreszcie — o straszne wspomnienie!

Wstyd i rozpacz go zmogły i biedny sam się obwiesił.

Tyle, królu potężny, zrobiłem dla dobra twojego;

Alem źle na tym wyszedł. Wszak Myś i Srogosz przewrotny