Ojca własnego oskarżył o zdradę i druha borsuka.

Przecie gdyby chciał zmyślać, to mógłby obrzucać potwarzą

Inne jakie zwierzęta, a bliskich swoich ochraniać.

— Ha, odpowie jej król, jeżeli tak radzisz, niewiasto,

To daruję mu życie i po raz ostatni zaufam,

Ale klnę się na wszystkie świętości, na moją koronę,

Że jeżeli mię92 zdradzi, wytępię cały ród lisi.

Reineke, widząc, jak łatwo i szybko lew zmienia swe zdanie,

Nabrał otuchy i rzekł: — Czyż byłbym tyle szalonym,

Najłaskawszy monarcho, by prawić ci baśnie wierutne,